From the recording Pieśni Wiary

Tu mogą spaść na autora pioruny krytyki. Jak można coś takiego zrobić z 'Barką' ...... To jest dla tych, którzy nigdy może tradycyjnej 'Barki' nie słyszeli, albo może inaczej - na przykład - dotrą do nich te słowa w taki właśnie sposób. W tej linii estetyki muzycznej, która dzisiaj jest 'mainstreamem'. I może ci, którzy słuchają wszelkich form współczesnej muzyki - tylko ze względu swoistego przyzwyczajenia - nigdy nie sięgną po tradycyjne pieśni kościoła w ich tradycyjnej oprawie - ale może otworzą ucho właśnie na taką formę. Okaże się ..... w każdym razie to jest 'Barka' tylko osobiście zinterpretowana - ale przekaz zostaje - Vade me cum (pójdź za mną) ....

Lyrics

Stanąłeś, Panie, u brzegu mych dróg,
Twoje spojrzenie przenika mą duszę,
wołasz mnie dzisiaj, bym poszedł za Tobą.

O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Nie mam bogactwa, lecz serce mam czyste,
Ty dajesz siłę mym dłoniom zmęczonym,
by służyć innym w codziennym trudzie.

O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Twoja miłość mnie wzywa,
Twoje światło wciąż prowadzi,
więc idę, Panie, dokąd mnie posyłasz.

O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Nie boję się burz ani fal,
bo Ty jesteś światłem wśród nocy.
Twoje dłonie wciąż podnoszą mnie,
Twoja łaska jest siłą mych kroków.

O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Wierzę – z Tobą nie zginę na wodzie.
Idę za Tobą, mój Mistrzu i Panie!